Gdzie w tym wszystkim jesteś Ty?
Hej,
czasem mam wrażenie, że wyrażanie siebie brzmi jak coś bardzo oczywistego.. coś, co przecież robimy każdego dnia. No bo czy to nie dzieje się samo? Wybierasz ubranie, coś mówisz, reagujesz w określony sposób.. i to już. Ale czy na pewno to jest aż tak proste?
Istnieje możliwość, że przez większość czasu działamy bardziej z przyzwyczajenia niż z prawdziwej potrzeby. Powtarzamy schematy, które gdzieś po drodze uznaliśmy za swoje. Dopasowujemy się – czasem nawet nie zauważając kiedy to się zaczęło. Wiesz co? to wcale nie jest takie oczywiste, że to co pokazujemy na zewnątrz naprawdę jest nasze.
Wyrażanie siebie może mieć bardzo różne formy. Dla jednej osoby będzie to sposób, w jaki się ubiera. Wybór kolorów, faktur, nadruku, które coś mówią nawet jeśli nie używasz słów. Dla kogoś innego będzie to tworzenie: pisanie, rysowanie, projektowanie, robienie zdjęć. Czasem to jest rozmowa, a czasem wręcz przeciwnie – cisza, w której w końcu zaczynasz słyszeć siebie. Chyba właśnie to jest w tym najciekawsze, że nie ma jednego sposobu. Nie ma jednej dobrej drogi. To nie jest coś, co można zamknąć w schemacie albo instrukcji.
Dlaczego to jest takie ważne? Bo w tym wszystkim chodzi o relację ze sobą. Jeśli ją tracisz, zaczynasz funkcjonować trochę obok siebie. Robisz rzeczy, które „powinno się robić”. Wybierasz to co jest bezpieczne, znane, akceptowane przez innych. No bo ile można się zastanawiać, prawda? Łatwiej jest po prostu płynąć z tym wszystkim.
Tylko że gdzieś po drodze może pojawić się takie ciche poczucie, że coś się nie zgadza. Że to niby działa ale nie do końca jest Twoje.
Wyrażanie siebie jest jak powrót. Nie zawsze szybki i nie zawsze prosty. Czasem pełen chaosu, prób, błędów i wątpliwości. Czasem intuicyjny i spokojny. To proces, który nie kończy się w jednym momencie.
I może właśnie dlatego jest tak ważny.. bo pozwala Ci zobaczyć kim jesteś, kiedy nikt niczego od Ciebie nie oczekuje.



Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.